Firmy farmaceutyczne…

Zastanawiam się czasami, czy ktoś jeszcze podziela mój wrogi stosunek do wszelkiego rodzaju firm farmaceutycznych. Chwilami mam wrażenie, że obsesyjnie wrogi. Zupełnie niedawno, z powodu wspomnianej przypadłości wdałem się w dyskusję z lekarzem, który badał mnie na okoliczność oddawania krwi. Wspomniany lekarz, to osobna historia, ale mam ochotę na małą Czytaj dalej…

Cud (s)tworzenia

Kiedy mój dziadek demontował karoserię furmanki, czyli zdejmował boki zostawiając jedynie dolną deskę i sterczące ukośnie kłonice wiedziałem, że będziemy jechać do lasu po drewno. Ewentualne wątpliwości mijały, kiedy wsuwał na dno wozu wielką, ręczną piłę z zębami jak u rekina ludojada, obok kładł siekiery i jeszcze trochę różnego osprzętu. Czytaj dalej…

Skok z kosmosu

Czerwony byk, skrzydła i fruwanie, pojawiają się wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ekscytującego i ryzykownego, wszędzie tam, gdzie swoje zainteresowanie kierują młodzi ludzie. Wszystko po to, aby wykształcić podświadome skojarzenie, że to co odjazdowe i atrakcyjne, wiąże się z puszką w niebiesko-czerwonych barwach. Biorąc pod uwagę, że oszustwo i krzywda na masową skalę wymierzona są przeciwko młodym ludziom, można ocenić je jako wyjątkowo brutalne i niemoralne…

Jak to się stało ?

Po telewizyjnym epilogu dostałem pytanie, jakie są wg mnie przyczyny takiego obrotu spraw. Dlaczego tak wspaniały wynalazek robi nam, czyli mieszkańcom przepięknej planety zwanej Ziemią, tyle złego. Gdyby nie było bardziej szczegółowej diagnozy, zawsze można powiedzieć, że przyczyną złego stanu rzeczy jest ignorancja, czyli niewiedza. Brak świadomości inaczej. I będzie Czytaj dalej…

Na pohybel telewizji (epilog)

Już miałem dać sobie spokój z ulubionym ostatnio tematem, ale. Wracam, aby uspokoić poskręcane w akcie sprzeciwu wnętrzności i dać sponiewieranemu sumieniu jeszcze jeden drobny sygnał, że robię co mogę. Może zresztą warto raz jeszcze zebrać opisane wcześniej przemyślenia ‑ fenomen telewizji jest wszakże absolutnie niezwykły i w sumie zasługuje Czytaj dalej…

Polski Bus – 35

Polski Bus 35 – taka sieć WiFi pojawiła się na wyświetlaczu mojej komórki, kiedy z ciekawością sprawdziłem, czy widniejący na boku autokaru znacznik nie jest li tylko sloganem reklamowym, którego realizacja napotyka na obiektywne trudności. Przynajmniej zatem router jest zamontowany – skonstatowałem pozytywnie zaskoczony. Pierwszy raz skorzystałem z usług firmy Czytaj dalej…

Na pohybel telewizji (6)

Wreszcie last but not least, czyli treść tego co serwuje nam TV. Temat dużo szerszy niż La Plata w okolicach Punta del Este, która w tym miejscu ma podobno 200 km. Z tegoż prostego powodu nie podejmuję się omówić go przekrojowo. Ale na kilka istotnych dla mnie kwestii chciałbym zwrócić Czytaj dalej…

Na pohybel telewizji (5)

Kolejny, krótki akt horroru zwanego oglądaniem telewizji. Mianowicie wpływ telewizji na naszą fizyczność. Sprawa jest oczywista, mam ochotę tylko przypomnieć o tej bolesnej przypadłości. Spędzanie przed telewizorem wielu godzin, to brak aktywności fizycznej, która jest nam potrzebna do życia jak powietrze. To często dalszy bezruch, po godzinach spędzonych w biurowej Czytaj dalej…

Na pohybel telewizji (4)

Czwarty aspekt, o którym chcę wspomnieć to sam czas. Bezwzględna ilość czasu, którą pochłania nam oglądanie telewizji. Bezwzględna ilość czasu, w którym nasze własne życie przestaje nas interesować, a w którym zajmujemy się cudzymi emocjami lub zupełnie nie adekwatnymi do naszych potrzeb zagadnieniami. Czasu, który nie tylko marnujemy, ale w Czytaj dalej…

Na pohybel telewizji (3)

Następna kwestia, która przychodzi mi do głowy kiedy myślę o uzasadnieniu mojej niechęci do telewizji, to podporządkowanie swojego rytmu życia ramówce, czyli godzinom emisji poszczególnych programów. Technicznie, sprawę dałoby się obejść poprzez nagranie programu, który nas interesuje i obejrzenie go w dogodnym czasie, ale kto z tego korzysta ? Taka taktyka Czytaj dalej…