Na pohybel telewizji (2)

Drugi czynnik, o którym chciałbym napisać (dotyczy zła wnoszonego w nasze życie przez TV) to przekłamanie rzeczywistości, które tak często ma miejsce na telewizyjnym ekranie. Nazwijmy to błędem „pozornej łatwości”. Filmy, przynajmniej teoretycznie, dotyczą naszej rzeczywistości i pokazują realny świat. Z wyłączeniem pewnej grupy, choćby S-F, czy historycznych. W filmowych Czytaj dalej…

Na pohybel telewizji (1)

Nie wiem, na ile będzie to kontrowersyjna teza, ale mam ochotę podzielić się jednym z moich bardzo starych przemyśleń, mianowicie napisać, że telewizja, jest jednym z największych nieszczęść, które trapią nasz świat i z coraz większą mocą popychają go ku upadkowi. Szok ? Czy truizm ? W czym tkwi zło, Czytaj dalej…

Pole dance

Wpadł mi w ręce ostatni numer Elle. Tak, wiem, ciekawe skąd i dlaczego mi wpadł – ale to odrębny wątek 🙂. Kiedy już wpadł, zaczynam przeglądać, a chwilę później gul zaczyna rosnąć i nie wiem czy śmiać się, czy płakać. W środku trafiam na artykuł pt. „Wyginam ciało UWALNIAM DUSZĘ”. Czytaj dalej…

Diabelska erekcja

Czy chcesz mieć diabelską EREKCJĘ ? Takie pytanie umieszczone nad płonącym czerwonym płomieniem guzikiem z napisem „TAK”, widzę w emilku, który przysłała do mnie niejaka Anna/Clavin/WP.PL. Mam darmową skrzynkę na Wirtualnej Polsce i kilka podobnych maili dostaję niestety codziennie. Obok płonącego guzika jest niebieski z napisem „NIE” – prawdopodobnie w Czytaj dalej…

Gdzie te chłopaki

Tydzień temu, odprowadzaliśmy z żoną naszą nastoletnią córkę. Kończąc gimnazjum wyjeżdżała na kilkudniową wycieczkę, po raz ostatni z całą swoją klasą. Sceneria typowa w takich sytuacjach – policyjny radiowóz z zawartością kontrolującą stan techniczny autokaru i kierowców, mieszające się grupki odprowadzających rodziców, na przemian z lokalnymi kępkami samych małolatów. Wszędzie Czytaj dalej…

Dwa światy

Przeczytałem niedawno „Pojedynek z Syberią”. Żałuję, że tak późno, bo książka zacna, ale zapewne teraz dopiero do niej dojrzałem i tak po prostu miało być. Kto nie czytał, polecam. Książka, to narracyjna relacja z samotnego przejazdu pomiędzy Zurichem, a Nowym Jorkiem. Z zahaczeniem o tytułową Syberię, oczywiście. O podróżniczych przygodach Czytaj dalej…

Własne gniazdo kalam…

Gwoli wyjaśnienia, gniazdo, to Onet, na którym właśnie założyłem blog, ale zarówno jak „gniazdo”, tak i „własne”, powinny być w cudzysłowie. Bo o tym, jakie to gniazdo moje, jest między innymi niniejszy post. Wchodzę sobie na taki onet.pl i klikam. To tu kliknę, to tam, a emocje buzują… Co ja Czytaj dalej…